Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2016

Jak być dobrym kierowcą ciężarówki?

Jak być dobrym kierowcą ciężarówki? Blog Motodrama.

Praca zawodowego drivera na pewno nie jest lekka, choć bywa przyjemna. Zawód kierowcy ciężarówki wiąże się z dużą odpowiedzialnością i koniecznością posiadania (i rozwijania) odpowiednich umiejętności. W dzisiejszym artykule na blogu Motodrama wyjaśnię, w jaki sposób zawodowi kierowcy mogą i powinni starać się coraz lepszymi w swoim fachu, oraz jak właściciele firm transportowych powinni im w tym pomagać. 

W swojej karierze zawodowej w branży motoryzacyjnej miałem okazję jeździć chyba wszystkimi typami pojazdów ciężarowych, od wywrotek i śmieciarek po dźwigi czy typowe zestawy międzynarodowe ciągnik + naczepa z plandeką. Zrobiłem po autostradach, "landówkach" czy placach budowy ładnych kilka tysięcy kilometrów, więc mam mniej więcej pojęcie, jak wygląda praca kierowcy ciężarówki z perspektywy drivera właśnie.

Zawód kierowcy zawodowego, szczególnie jeżdżącego "w międzynarodówce", nie należy do szczególnie łatwych. Przede wszystkim ze względu na konieczność przebywania w trasie po tydzień lub dwa z rzędu, spania w kabinie samochodu (która nie zawsze ma klimatyzację postojową) i tak dalej. Do tych wszystkich czynników związanych z czasem pracy, przebywaniem z dala od domu czy brakiem możliwości normalnego noclegu, dochodzą aspekty związane z silnymi emocjami, takimi jak stres spowodowany opóźnieniem w związku na przykład z korkami czy wypadkiem na drodze. Silny stres towarzyszy szczególnie tym kierowcom, którzy jeżdżą na tak zwanych "wahadłach", gdzie muszą być na załadunku czy rozładunku o konkretnej godzinie, prawie że co do minuty. Wtedy każde opóźnienie jest srogo karane i firma transportowa albo musi zapłacić karę umowną, albo nie dostanie pieniędzy za dany fracht. Tak się dzieje szczególnie w przypadku przewoźników obsługujących lotniska czy firmy kurierskie, gdzie czas i dyspozycyjność gra szczególną rolę.

sobota, 13 lutego 2016

Poradnik, jak przygotować samochód na wiosnę

Poradnik, jak przygotować samochód na wiosnę. Blog Motodrama.


Zima to najbardziej niewdzięczna pora roku dla naszych samochodów. Auta są narażone na wszędobylską wilgoć, przeklętą sól drogową oraz dziury i wyboje, które przy okazji roztopów dwoją się i troją na naszych drogach. Początek wiosny jest zatem najlepszym czasem na przygotowanie samochodu do jazdy. W tym artykule przedstawiam 10 podstawowych czynności, które każdy posiadacz samochodu powinien wykonać przed rozpoczęciem sezonu.

Często lubię wracać do motoryzacyjnych historii, które sprzedało mi wielu znajomych automobilistów. Szczególnie ci ludzie starszej daty, którzy przez całe życie byli związani zawodowo z motoryzacją mają w pamięci nieprzebrane pokłady opowieści o tym, jak do było dawniej z serwisowaniem czy kupowaniem samochodów. I w ogóle nie było tak kolorowo jak dziś, chociażby z dostępnością części zamiennych. 

Jakiś czas temu spotkałem u mnie w serwisie Volvo jednego gościa, który przez dwadzieścia lat jeździł jednym samochodem. Wiem, że teraz wielu z Was zrobi wielkie oczy. Ja pewnie też zrobiłem. Owy gość śmigał przez prawie ćwierć wieku poczciwym, benzynowym Oplem Kadettem. Kupił go we wrocławskim peweksie za pieniądze, które ciężko zarobił w reichu. Tak mnie zainteresowała historia tego samochodu, że starałem się wyciągnąć od tego człowieka jak najwięcej informacji. Jak to zrobił, że poczciwy Kadett wytrzymał tyle lat i co ciekawe, nie trafił na złom tylko jeździł jeszcze do dwa tysiące któregoś roku?

niedziela, 31 stycznia 2016

Podstawowa lekcja jazdy ekonomicznej

Jazda bezpieczna i ekonomiczna. Blog Motodrama.

W branży transportowej firmy, które posiadają w swojej flocie po kilkadziesiąt lub nawet kilkaset pojazdów ciężarowych doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że największą część ich budżetów zajmują wydatki na paliwo. Firmy, których właściciele i menadżerowie są świadomi prowadzonego biznesu bardzo dobrze wiedzą. w jaki sposób niewielkim kosztem przyczynić się do zmniejszenia kosztów właśnie. 


Ich uwaga skupia się na kierowcy, czyli najważniejszym elemencie całej układanki transportowo-ekonomicznej. Tak naprawdę nie ważne, jaką markę czy typ pojazdu wybierzemy - nie przyniesie on nam oczekiwanych zysków, jeśli za kierownicą posadzimy gamonia. Na szczęście nie żyjemy jeszcze na świecie, gdzie transport wykonują pojazdy autonomiczne, więc to czynnik ludzki jest najważniejszy w całym procesie.

Przedsiębiorstwa posiadające duże floty pojazdów, które prowadzą biznes w sposób profesjonalny i daleko im do pospolitego, polskiego "druciarstwa", wiedzą ile konkretnie mogą zaoszczędzić w skali roku tylko na paliwie.

wtorek, 5 stycznia 2016

Nie tylko prędkość, czyli moto-edukacja przede wszystkim


Nie lubię statystyki. Kiedyś bardzo spodobało mi się jedno określenie, które usłyszałem od mojego wykładowcy z prawa - "Statystyka jest jak bikini. Pokazuje to, co istotne, a zakrywa to, co interesujące".

Jednak siłą rzeczy w swojej codziennej pracy zawodowej jak i przy okazji różnych projektów czasem muszę posługiwać się statystyką, bo ułatwia ona obranie odpowiedniego kąta patrzenia na pewne sprawy i pomaga w analizie sytuacji.

Ostatnio znalazłem na stronie polskiej Policji bardzo rzetelnie przygotowany raport na temat wypadków na polskich drogach w 2014 roku (zachęcam do pobrania tutaj). Poza tym, że raport wizualnie wypada bardzo dobrze i wszystkie wykresy analizuje się bez wysiłku, to w warstwie merytorycznej statystyka ta świetnie obrazuje i tłumaczy główne przyczyny zdarzeń drogowych jak i najczęstsze okoliczności. Brzmi banalnie, ale naprawdę warto poświęcić godzinę na przeczytanie tego raportu i zastanowienie się, dlaczego aż tylu pieszych i kierowców ginie na drogach i jak my jako uczestnicy ruchu możemy zadbać i bezpieczeństwo własne i innych.

Oczywiście, na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi.